

Dreams come true~14.03.2010
140 dni oczekiwania tylko dla 1,5 h ale warto było.
Jeju ten dzień zapamiętam do końca życia. Najpiękniejszy dzień.
Nie każdy zna to uczucie.
Przez 4 lata uwielbaisz kogfoś, kogo nawet nie znasz. Oglądasz mnóstwo zdjąc z nim, czytasz biografie zwiazene z nim, znasz wszytskie zdjecia, wywiady. Noramlnie wszystko.
Znałam go juz tak dobrze, mimo że ani razu go nie widziałam.
Dletego wogóle nie moglam sobie wyobrazić, ze go zobacze. Jeju! Niemożliwe!
A jednak. Nie wiedziałam jak sie zachowam. Myślałam, że rzucę się na scenę, zemdleję.
Billuń wchodzi na scenę....
Pierwszej pół godzinówki nie pamętam. Nie wiedziałam, ze to się dzieje.
Piszczałam jak głupia.
Ktoś, kogo tak bardzo kocham był zaledwie 100 m ode mnie.
Jeju nie opisane uczucia.
potem oczywiście był tydzień z życia wyjęty....depreha itp;)
Ale... wierze, że marzenia się spełniają, i mam nadzieję, ze kiedyś go zobacze i bd stała bliżej niż 2m;)

sobota, 28 stycznia 2012
Licznik odwiedzin: 403
Wszyscy wokoło piszą bloogi, więc i ja zaczęłam pisac tego blooga ponieważ chciałam zaprezentowac wam moje prace, a także przedstawić siebie.